Basiu dziękuję za piękny wygląd naszego bloga :)
Idealny :)
Dwie matki, które spotkały się w wirtualnym świecie i łączy je coś więcej niż tylko posiadanie dzieciątka w podobnym wieku. Łączy Nas wspólny cel - uzyskanie idealnej sylwetki, udowodnienie sobie i światu, że jak się chce, to się potrafi! Kaja i Basia to my!
wtorek, 3 stycznia 2012
Mocne postanowienie poprawy
U mnie dzisiaj powrót po 1,5 tygodniowym urlopie do pracy
Z mocnym postanowieniem poprawy
Postaram się być lepiej zorganizowana w pracy, w domu, w relacjach z partnerem i z najbliższymi.
Ponieważ w planach rozbudowa i przebudowa domu - rok 2012 będzie rokiem oszczędzania
Stąd następny wpis będzie właśnie o oszczędzaniu
Oszczędzaniu w kuchni
Zaczęłam od listy zakupów i ułożeniu jadłospisu na cały tydzień
Wczoraj zawaliłam liczbę posiłków - zamiast 5 tylko 3 i lampka wina na wieczór
Waga chyba stoi, bo nie czuję wiekszych zmian
Staram się pić minimum 1,5 litra płynów dziennie
I to zdecydowanie mi służy
Lepsze samopoczucie, promienna cera, błyszczące włosy,
a co najważniejsze : szybsza przemiana materii
Największy problem po powrocie do pracy to późny obiad i problem w wciśnięciem do 18-19 dwóch posiłków. Ok. 16 jestem w domu, zanim coś odgrzeję to już jest 16.30, a gdzie jakiś podwieczorek i kolacja? Wymyśliłam że w ramach podwieczorka po obiedzie będzie od razu pare orzeszków albo migdałów, albo owoc. A na kolacje naprawdę minimalna porcja sałatki, albo czegoś lekkiego.
W mocnych postanowieniach poprawy również kwestia zakupu karnetu na siłownię.
Jeśli dogadam się z mężem i mama odnośnie opieki nad synkiem to może uda się coś w tym temacie zadziałać.
Z mocnym postanowieniem poprawy
Postaram się być lepiej zorganizowana w pracy, w domu, w relacjach z partnerem i z najbliższymi.
Ponieważ w planach rozbudowa i przebudowa domu - rok 2012 będzie rokiem oszczędzania
Stąd następny wpis będzie właśnie o oszczędzaniu
Oszczędzaniu w kuchni
Zaczęłam od listy zakupów i ułożeniu jadłospisu na cały tydzień
Wczoraj zawaliłam liczbę posiłków - zamiast 5 tylko 3 i lampka wina na wieczór
Waga chyba stoi, bo nie czuję wiekszych zmian
Staram się pić minimum 1,5 litra płynów dziennie
I to zdecydowanie mi służy
Lepsze samopoczucie, promienna cera, błyszczące włosy,
a co najważniejsze : szybsza przemiana materii
Największy problem po powrocie do pracy to późny obiad i problem w wciśnięciem do 18-19 dwóch posiłków. Ok. 16 jestem w domu, zanim coś odgrzeję to już jest 16.30, a gdzie jakiś podwieczorek i kolacja? Wymyśliłam że w ramach podwieczorka po obiedzie będzie od razu pare orzeszków albo migdałów, albo owoc. A na kolacje naprawdę minimalna porcja sałatki, albo czegoś lekkiego.
W mocnych postanowieniach poprawy również kwestia zakupu karnetu na siłownię.
Jeśli dogadam się z mężem i mama odnośnie opieki nad synkiem to może uda się coś w tym temacie zadziałać.
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Stary i Nowy Rok!
Kobiece dni, w dodatku czuję, że goni mnie choroba. Drapie mnie w gardle, raz mi jest ciepło, raz zimno. Ale trwam i dobrze mi z tym. Słabszy weekend, więcej grzechów, ale nie ma co się rozczulać. Czasem można sobie zrobić Dzień Dziecka czyż nie? No jasne, że tak. Bo cóż to by było za życie, przepełnione tylko zasadami, celami, wyznacznikami, bez chwili wytchnienia, odskoczni? Życie to nie wojsko, by wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku.
Krótkie podsumowanie starego roku? W porównaniu do Roku poprzedniego ogólnie 18,5kg mniej, byłoby pewnie więcej gdyby nie przerwa, gdyby nie nadwiązka po znalezieniu pracy, gdyby... a co tu gdybać. Od 8 grudnia 4,5kg na minusie! Plan na styczeń - kolejne 3 kg mniej na wadze. Czyli niebawem mam zamiar zobaczyć 6 z przodu wagi. Małymi krokami - a skutecznie poproszę.
Plany na ten rok:
- zrzucić jeszcze ok 10kg
- pozbyć się ok 10 cm z bioder i ok 8-9 cm z talii
- wprowadzić sporo nowości kulinarnych, eksperymentować ze smakami
- dbać o to by wybierać zdrowsze jedzenie, zaszczepić to w dzieciaczkach
- ujędrnić ciało - zwłaszcza uda i pośladki
- doprowadzić brzuch do stanu sprzed dwóch ciąż
- wbić się w swoje ukochane jeansy sprzed pierwszej ciąży :)
Krótkie podsumowanie starego roku? W porównaniu do Roku poprzedniego ogólnie 18,5kg mniej, byłoby pewnie więcej gdyby nie przerwa, gdyby nie nadwiązka po znalezieniu pracy, gdyby... a co tu gdybać. Od 8 grudnia 4,5kg na minusie! Plan na styczeń - kolejne 3 kg mniej na wadze. Czyli niebawem mam zamiar zobaczyć 6 z przodu wagi. Małymi krokami - a skutecznie poproszę.
Plany na ten rok:
- zrzucić jeszcze ok 10kg
- pozbyć się ok 10 cm z bioder i ok 8-9 cm z talii
- wprowadzić sporo nowości kulinarnych, eksperymentować ze smakami
- dbać o to by wybierać zdrowsze jedzenie, zaszczepić to w dzieciaczkach
- ujędrnić ciało - zwłaszcza uda i pośladki
- doprowadzić brzuch do stanu sprzed dwóch ciąż
- wbić się w swoje ukochane jeansy sprzed pierwszej ciąży :)
Kasza jaglana otoczona tuńczykiem
Przyszła mi ochota na tuńczyka, oj i to nie mała. W założeniu miały być kotleciki tuńczykowe, ale w trakcie szykowania zmieniłam koncepcje. Postanowiłam zaprzyjaźnić się z kaszą jaglaną, tak zapomnianą i rzadko używaną w Naszych kuchniach. Ja jadłam wieki temu, jako dziecko, ale już nawet nie pamiętam w czym mama Nam ją serwowała, bodajże zupy, ale pewności nie mam.
Kasza jaglana otoczona tuńczykiem
niecałe 1/2 szklanki kaszy jaglanej
puszka tuńczyka
1/4 czerwonej cebuli
kawałek pora - jasnozielona część albo biała (tak ok 4-5cm)
zielona pietruszka suszona (a jeszcze lepiej jakby była świeża)
Kaszę gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. W tym czasie na patelnie wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę i pora. Patelnia teflonowa bez tłuszczu. Za chwilę wrzucam do tego tuńczyka w sosie własnym, ustawiam na maleńki ogień. Podsypuje wszystko pietruszką zieloną i czekam aż sos własny odparuje.
I tyle. Na koniec potarłam odrobinę mozarelli light, posypałam pietruchą i pochłonęłam wszystko.
Smacznego!
niecałe 1/2 szklanki kaszy jaglanej
puszka tuńczyka
1/4 czerwonej cebuli
kawałek pora - jasnozielona część albo biała (tak ok 4-5cm)
zielona pietruszka suszona (a jeszcze lepiej jakby była świeża)
Kaszę gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu. W tym czasie na patelnie wrzucamy pokrojoną w piórka cebulę i pora. Patelnia teflonowa bez tłuszczu. Za chwilę wrzucam do tego tuńczyka w sosie własnym, ustawiam na maleńki ogień. Podsypuje wszystko pietruszką zieloną i czekam aż sos własny odparuje.
I tyle. Na koniec potarłam odrobinę mozarelli light, posypałam pietruchą i pochłonęłam wszystko.
Smacznego!

Na koniec pozwolę sobie wrzucić kilka zdań o kaszy jaglanej i jej właściwościach. Myślę, że warto przeczytać
Posiada mnóstwo zalet, jest lekkostrawna i odżywcza (100g – 346kcal). Zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę, mającą zbawienny leczniczy wpływ na stawy i korzystnie wpływającą na wygląd skóry, paznokci i włosów.
Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na krzem wynosi ok. 5-20 mg, to niewiele, a i tak większość osób ma niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi właśnie w niewłaściwej, zbyt “bogatej”, wysokobiałkowej diecie, składającej się z mięsa i jego przetworów, gdzie krzemu prawie nie ma, podobnie jak w rybach, drobiu, serach.
Tymczasem krzem nie tylko zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, ale także utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach.
Kasza jaglana jest więc tanim, naturalnym, smacznym źródłem krzemu, ale też zawiera dużo witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, pirydoksyny. kwasu pantotenowego). Obfituje w lecytynę oraz substancje mineralne: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. Zawiera witaminę E, – jeśli będzie dostatecznie często gościć na naszym stole, może być dość dobrym źródłem również i tej witaminy. Co ważne – kasza jaglana nie zawiera glutenu, a zatem nie uczula, jest najlepszą kaszą dla dzieci, zalecana jako pierwsza z kasz.. Możemy więc przyrządzać z niej potrawy dla całej rodziny!
Według medycyny chińskiej kasza jaglana ma naturę neutralną, ocieplającą; polecana jest przy chorobach żołądka, przewodu pokarmowego, wątroby, trzustki, jelit i nerek. Jest zasadotwórcza, więc doskonała przy wzmacnianiu organizmu z chorobą nowotworową. Kasza jaglana wzmacnia osłabiony, wychłodzony organizm.
Tekst zaczerpnięty ze strony www.rzekazdrowia.pl
Krzem wpływa też na przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Dzienne zapotrzebowanie człowieka na krzem wynosi ok. 5-20 mg, to niewiele, a i tak większość osób ma niedobór tego pierwiastka w organizmie. Przyczyna tkwi właśnie w niewłaściwej, zbyt “bogatej”, wysokobiałkowej diecie, składającej się z mięsa i jego przetworów, gdzie krzemu prawie nie ma, podobnie jak w rybach, drobiu, serach.
Tymczasem krzem nie tylko zapewnia zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, ale także utrzymuje elastyczność naczyń krwionośnych i zapobiega odkładaniu w nich związków tłuszczowych. Krzem pełni tez funkcję w procesie mineralizacji kości, zapobiega ich odwapnianiu oraz przyspiesza regenerację po urazach.
Kasza jaglana jest więc tanim, naturalnym, smacznym źródłem krzemu, ale też zawiera dużo witamin z grupy B (tiaminy, ryboflawiny, pirydoksyny. kwasu pantotenowego). Obfituje w lecytynę oraz substancje mineralne: magnez, wapń, fosfor, potas, żelazo. Zawiera witaminę E, – jeśli będzie dostatecznie często gościć na naszym stole, może być dość dobrym źródłem również i tej witaminy. Co ważne – kasza jaglana nie zawiera glutenu, a zatem nie uczula, jest najlepszą kaszą dla dzieci, zalecana jako pierwsza z kasz.. Możemy więc przyrządzać z niej potrawy dla całej rodziny!
Według medycyny chińskiej kasza jaglana ma naturę neutralną, ocieplającą; polecana jest przy chorobach żołądka, przewodu pokarmowego, wątroby, trzustki, jelit i nerek. Jest zasadotwórcza, więc doskonała przy wzmacnianiu organizmu z chorobą nowotworową. Kasza jaglana wzmacnia osłabiony, wychłodzony organizm.
Tekst zaczerpnięty ze strony www.rzekazdrowia.pl
Śniadanie jabłkowo-imbirowe
Miałam ochotę na coś lekkiego, na coś pożywnego i obowiązkowo coś jabłkowego. I przyznam szczerze, że nie sądziłam, że wyjdzie aż tak smacznie :) Polecam!
Śniadanie jabłkowo-imbirowe
3 średniej wielkości jabłka
2-3 cm pasek świeżego imbiru
1,5 łyżki otrębów owsianych
250ml maślanki
Jabłka obrać ze skórki, pokroić w kawałki, imbir zetrzeć na tarce. Wszystko zblendować wraz z maślanką i otrębami. Odstawić choć na 15-20 minut. Wszystko przyozdobiłam pokrojonym w kosteczkę kawałkiem jabłka i posypałam odrobiną cynamonu. I można zajadać!
Śniadanie jabłkowo-imbirowe
3 średniej wielkości jabłka
2-3 cm pasek świeżego imbiru
1,5 łyżki otrębów owsianych
250ml maślanki
Jabłka obrać ze skórki, pokroić w kawałki, imbir zetrzeć na tarce. Wszystko zblendować wraz z maślanką i otrębami. Odstawić choć na 15-20 minut. Wszystko przyozdobiłam pokrojonym w kosteczkę kawałkiem jabłka i posypałam odrobiną cynamonu. I można zajadać!
niedziela, 1 stycznia 2012
Koktajlowo
Zainspirowana wpisami Basi postanowiłam poszukać kilka przepisów w sieci na koktajle.
Tak żeby były pod ręką, a może któraś z Was szybciej je spróbuje zrobić i podzieli się wrażeniami z konsumpcji.
I. Koktajl na chandrę
Miksujemy : niepełną szklankę mleka sojowego (pijecie je czasem?), 1/2 banana, łyżeczka kakao, łyżeczka zarodków pszennych, łyżeczka migdałów.
II. Koktajl oczyszczający
Miksujemy : niepełna szklanka soku z grejpfruta, kilka suszonych śliwek i fig, łyżeczka otrąb pszennych, ewentualnie można dodać 1/4 łyżeczkę sproszkowanego skrzypu (ale myślę że z powodzeniem można go zastąpić ulubionym Basinym siemieniem lnianym)
III. Koktajl błonnikowy
Miskujemy : kawałki ananasa, grejpfruta, pomarańczy, 10 zielonych winogron, 5 suszonych, namoczonych wcześniej śliwek i trochę wody
IV. Koktajl zimowy
Zmiksuj : mały kubeczek jogutru 0%, garść żurawiny, łyżeczkę miodu, łyżeczkę soku z limonki. Podawaj z lodem i kawałkami limonki.
Tak żeby były pod ręką, a może któraś z Was szybciej je spróbuje zrobić i podzieli się wrażeniami z konsumpcji.
I. Koktajl na chandrę
Miksujemy : niepełną szklankę mleka sojowego (pijecie je czasem?), 1/2 banana, łyżeczka kakao, łyżeczka zarodków pszennych, łyżeczka migdałów.
II. Koktajl oczyszczający
Miksujemy : niepełna szklanka soku z grejpfruta, kilka suszonych śliwek i fig, łyżeczka otrąb pszennych, ewentualnie można dodać 1/4 łyżeczkę sproszkowanego skrzypu (ale myślę że z powodzeniem można go zastąpić ulubionym Basinym siemieniem lnianym)
III. Koktajl błonnikowy
Miskujemy : kawałki ananasa, grejpfruta, pomarańczy, 10 zielonych winogron, 5 suszonych, namoczonych wcześniej śliwek i trochę wody
IV. Koktajl zimowy
Zmiksuj : mały kubeczek jogutru 0%, garść żurawiny, łyżeczkę miodu, łyżeczkę soku z limonki. Podawaj z lodem i kawałkami limonki.
Oczyszczenie
Nowy Rok przyniósł oczyszczenie w moim związku
Zostawiliśmy wszystko co złe za nami
Wchodzimy w ten rok pełni wiary, nadziei i miłości
Czego i Wam życzę
Oczyszczenie nastąpiło również po Sylwestrowej Nocy
Śniadanie przespałam :)
Na obiad genialna kwaśnica z żebrekiem mojego ojca
A na kolacje może troche zieleniny dla odmiany
Zostawiliśmy wszystko co złe za nami
Wchodzimy w ten rok pełni wiary, nadziei i miłości
Czego i Wam życzę
Oczyszczenie nastąpiło również po Sylwestrowej Nocy
Śniadanie przespałam :)
Na obiad genialna kwaśnica z żebrekiem mojego ojca
A na kolacje może troche zieleniny dla odmiany
Subskrybuj:
Posty (Atom)


